Kiedyś mnie uczyłeś jak silną być i nie żałować niczego co już stało się, lecz wiedz, że nie jest łatwo mi, gdy dziś powtarzam Twoje słowa. Czy wciąż pamiętasz jeszcze mnie?
Coś we mnie pękło na pół , przeszyło dreszczem gdy gdzieś ostatnio na Twoje natknęłam się zdjęcie, czy wciąż jeszcze pamiętasz mnie? Kiedyś mnie uczyłeś jak silną być i nie żałować niczego co już stało się (niczego co już stało się). Lecz wiedz, że nie jest łatwo mi, gdy dziś powtarzam Twoje słowa. Czy wciąż pamiętasz jeszcze mnie? Czy pamiętasz , czy pamiętasz , czy pamiętasz jeszcze mnie wciąż pamiętasz czy pamiętasz, czy pamiętasz jeszcze mnie?
Czy wciąż jeszcze pamiętasz?
_
Życie jest bolesne. Zbliża się rok dwa tysiące czternasty! Powinnam to napisać miesiąc temu albo wcześniej, kiedy by mi się zachciało, nie byłby błąd. Przeczytałam u kogoś, że życzenia są głupie, nie szczere i kiczowate, moje są. I mimo, że zawsze mam z nimi problem, postanowiłam sobie złożyć, na Nowy Rok i równocześnie WAM.
mniej bólu, rozczarowań, łamania, kłamstw, ufania innym, uległości, może mniej wymiotowania i łez, nadziei? chyba raczej mniej, mniej wyrzutów sumienia o tak., złych decyzji, ranienia innych, utraty innych i wiary, mniej facebooka i kłopotów, a czego więcej? uśmiechu, spotkań i wszystkiego po czym wyjdę cała/wyjdziemy cali.
































