'Zastanawiam się, jak wiele razy wybaczamy komuś tylko dlatego, że nie chcemy go stracić nawet jak ten ktoś nie zasługuje na nasze przebaczenie ' - jakby ktoś się nie mógł rozczytać.
tą kartkę parę dni temu znalazłam na ulicy, leżała i ją podniosłam. czasami warto.
Czyż to nie piękne? Osobiście jestem bardzo wrażliwą osobą i wzruszają mnie niektóre sytuacje. Ta jest jedną z nich.
Spotkanie Benedykta XVI i Franciszka I
"Po powitaniu obaj papieże - panujący i emerytowany - udali się do
kaplicy w Pałacu Apostolskim. Benedykt XVI chciał, by Franciszek usiadł
przy honorowym klęczniku. Nowy papież wolał jednak usiąść w jednej ławce
razem ze swym poprzednikiem. - Jesteśmy braćmi - powiedział papież
Franciszek do Benedykta XVI." - http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/spotkanie-papiezy-franciszek-i-u-benedykta-xvi_313750.html
usłyszałam tą piosenkę oglądając Skinsów ( gdzieś musi być początek, dla niektórych to jest głupie. chodzi mi o to, że np. jest tekst piosenki, pod spodem komentarze i ktoś napisze, że usłyszał tą piosenkę, no jak w moim przypadku załóżmy, że w Skinsach i od razu ktoś sobie myśli, kto słyszał tą piosenkę wcześniej 'ja pierdolę'. ale w końcu gdzieś trzeba było to usłyszeć, czyż nie? żenujące! )
znowu wpadłam w wir oglądania, kiedy dziennie oglądam po 2-3 odcinki, stosunkowo mało, ale dla mnie wystarczająco, dłużej się będę cieszyć oglądaniem. Skinsów zaczęłam oglądać bodajże trzy lata temu, potem przestałam i chyba musiałam dojrzeć, żeby kontynuować. a teraz znów oglądam i jestem zakochana <3
'Never know enough, till it's over love'
a tak a propos to nie lubię Westa, ale nie trzeba kogoś lubić, żeby go słuchać, prawda? nie tylko w muzyce.
w końcu jestem, albo niestety jestem, bo to się wiąże z wyjazdem ważnej osoby i nie wiem na jak długo, ale trzeba być dobrej myśli! po za tym jestem z siebie dumna, po raz pierwszy nie uroniłam ani łezki podczas pożegnania - nienawidzę ich! ale o tym koniec.
parę dni temu pisałam notatkę, ale w cudowny sposób mi przeszkodzono i muszę ją przełożyć a dzisiaj o moim nowym znalezisku! Eluveitie! powinnam podziękować mojemu kuzynowi, że słucha w aucie, jak to niektórzy mówią, "szarpidrutów", bo dzięki niemu poznałam tą grupę. Dzięki!
Eluveitie – szwajcarski zespół folk-metalowy, założony w
2002 roku. Ich muzyka to celtycki pagan-folk metal z wpływami melodic death
metal. Muzycy oprócz gitar basowych, elektrycznych i perkusji wykorzystują też,
tradycyjne, ludowe instrumenty, takie jak: dudy, skrzypce i lira korbowa. Cześć
tekstów śpiewana jest martwym, starożytnym językiem galicyjskim.
Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet ( 8 marca ) parę słów. Oh, ciężko mi zacząć, tyle bym chciała napisać a nie umiem
tego ładnie ubrać w słowa i uporządkować. Zacznę od tego, że Dzień Kobiet był
obchodzony od wieków, od starożytności i obejmował każdą kobietę, młodszą,
starszą, służącą, panią domu czy prostytutkę. W tym jednym dniu każdy zapominał
o stanie majątkowym czy pozycji społecznej, bo wszystkie coś łączyło, wszystkie
były kobietami i to było piękne, bo były sobie równe. Dziś obchodzimy te święto, żeby upamiętnić kobiety walczące o równouprawnienia. Jak nie wielu o tym pamięta! W XXI w tym dniu nawet malutkie dziewczynki dostają upominki, a ojcowie każą synom dawać kwiaty mamie! A przecież to są osobne święta, jest Dzień Dziecka, Dzień Matki, nie mieszajmy świąt Moi Drodzy, jest ich tyle, nawet tak absurdalnych jak Dzień ku czci treści żołądkowej czy Dzień Musztard. Niestety, z biegiem czasu zapominamy o prawdziwych ideach powstania niektórych świąt. Ludzkość coraz rzadziej szuka głębszego sensu w ciastku, zadowala się tylko jego kształtem. Być może jest to chybione porównanie, ale kto chciałby doszukiwać się czegoś w zwykłym, pospolitym ciastku? Kto chciałby poznać jego historię? Oczywistym odruchem jest zjedzenie go, podobnie jest ze świętami.
Pisząc to słucham Marillion - Kayleig, utwór jest jednym z kilku, który jest bardzo mi bliski i niejednokrotnie gdy go słyszę dostaję dreszczy.
dzisiaj trochę muzycznie. chciałabym wam pokazać trzy najnowsze reklamy, które bardzo lubię, niestety jednej nie znalazłam po polsku, ale jak tylko się pojawi to ją wstawię. rytm disco, z jednym wyjątkiem :)
kredyt gotówkowy
w originale, Shazza - Bierz co chcesz
Golf. Das Auto
piosenka Depeche Mode - People are people
i ostatnia reklama, domestos:
oryginał śpiewa, Samantha Fox - Touch Me, ale ja osobiście wolę jak śpiewa w duecie z Gunterem, dlatego wstawiam tą wersje.
ponownie ja. zdecydowanie nie nadaje się do mieszkania w mieście, jestem stworzona do spokoju i natury, niczym nie skalanej przez człowieka, czystego powietrza i chodzenia na bosaka po trawie. budzenia się przez koguta i zapachu wsi. nie lubię tego zgiełku, przelewania wszędzie alkoholu i nocnego życia w mieście, całej tej brutalności.
dzisiaj na TV1 leciał bardzo fajny film, Legenda Johnny'ego Lingo. przyjemnie się na niego patrzy, można się odprężyć. opowieść o odzyskanej nadziei. naprawdę gorąco polecam.
jest mi bardzo, ale to bardzo zimno siedząc tutaj, przed komputerem pijąc gorącą herbatkę.
jakieś trzy tygodnie temu odkryłam ciekawą stronkę, gdzie można pisać z przypadkowymi nieznajomymi. oczywiście zdarzają się marginesy, ale zdarzają się też fajni ludzie z którymi można porozmawiać. polecam tą stronę http://6obcy.pl/, fajna rozrywka, można się pośmiać albo dowiedzieć ciekawych rzeczy o zupełnie innym świecie w jakim na co dzień żyjemy. 'żegnaj mi szczęście mój cudny śnie serce rozbitkiem jest na morzu łez'