wtorek, 14 maja 2013

to było

Stoję oparta o płot, zachodzące słońce grzeje moje nogi a leciutki wietrzyk rozwiewa włosy, czuje zapach drewna, które leży niedaleko. 
Widzę przed sobą może w postaci trawy, jeśli lepiej się przyjrzę zobaczę pajęczyny zbudowane przez cichych myśliwych.

w niedzielę wieczorem wróciłam z dwu tygodniowego pobytu na wsi, ale niestety czas był wracać. nie umiem się odnaleźć w tej miastowej atmosferze, chciałabym wrócić...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz