sobota, 8 lutego 2014

Bezrobocie jako wybrany problem życia społecznego ludzi młodych w Polsce

      Każdy z nas chociaż raz w swoim życiu słyszał stereotyp, że młodzież pije, pali, ćpie. Jest źle wychowana i nie potrafi się odzywać z szacunkiem do ludzi starszych. I owszem, nie wszyscy, ale nikt nie powie, że alkoholizm, narkomania czy nawet prostytucja nie występuje w naszym społeczeństwie. Było by to kłamstwo.
Od pewnego czasu polska młodzież zmaga się również z bezrobociem. Oczywiście dotyczy to całego społeczeństwa, ludzi młodych i starszych, jednak dzisiaj chciałabym się skupić na ludziach młodych. W końcu temat do czegoś zobowiązuje.
Według badań "Jacy jesteśmy? Polacy sami o sobie" przeprowadzonych na zlecenie Faktów INTERIA.PL przez Instytut Badania Opinii Homo Domini czytamy: bezrobocie (74 proc. odpowiedzi), brak środków na usamodzielnienie się (29 proc.) i założenie rodziny (25 proc.).
Młodzi ludzie idąc na studia nie zastanawiają się przeważnie czy później znajdą pracę. Kierują się chęcią pracy w zawodzie, który im się podoba. A najczęściej kształcą się w kierunkach po których ludzi o tym wykształceniu jest na pęczki m.in. psychologia, administracja czy prawo. Opinia, że każdy powinien mieć magistra niestety w naszym społeczeństwie nadal krąży a technika są dla tych gorszych, grzecznie mówiąc. To przekonanie sprawia, że w Polsce jest coraz więcej ludzi wyuczonych i brakuje prawdziwych fachowców.
Niestety polityka nie poprawia sytuacji bezrobocia. Niskie zarobki nie zachęcają. Więcej młodych wyjeżdża za granicę, gdy tylko ma ku temu okazję. Podwyższenie wieku emerytalnego sprawia, że stanowiska są pozajmowane a niska emerytura powoduje, że coraz więcej starszych osób decydują się dorabiać zabierając w ten sposób miejsca. Zamykanie fabryk wiąże się również z zabraniem cennych miejsc pracy.
W konsekwencji młodzież sięga po różne używki, gdyż nie widzą perspektyw na przyszłość. Chcą w ten sposób nacieszyć się życiem z którego i tak nic nie będą mieć. Media wcale nie pomagają. Coraz częściej oglądamy, czytamy w gazetach o bezrobociu i braku jakichkolwiek perspektyw. Nieszczęśliwa miłość,
problemy w domu, brak samoakceptacji plus dochodzący to tego brak nadziei sprawia, że coraz więcej młodych popada w głęboką depresję. Oczywiście każdy z nas w swoim życiu miał dzień w którym odechciewało mu się wszystkiego. Po prostu tylko leżeć i zamartwiać się tysiącami zmartwień chodzącymi po głowie. Jednak nie każdy jest na tyle silny by z tego wyjść, inni potrzebują specjalisty, inni targają się na własne życie.
Opuszczenie własnej rodziny, znajomych i rozpoczęcie życia w innym kraju, gdy się nie ma tzw. „znajomości” w wielkim świecie albo po prostu szczęścia to tylko jedna z konsekwencji. Społeczeństwo starzejące się również. Coraz więcej młodych osób nie zakłada rodziny, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie stać ich na dzieci. W ten sposób koło się zamyka. Brak dzieci, brak pracy dla młodych, którzy muszą zarabiać na utrzymanie emerytów, o ile ci ją dożyją.
Co w takim wypadku można zrobić? Zmniejszenie wieku emerytalnego, zwiększenie zarobków oraz wybudowanie nowych miejsc pracy czy dofinansowywanie działających przedsiębiorstw wydaje się oczywiste. Zmniejszenie godzin pracy i zatrudnienie większej liczby osób na jedno stanowisko też.. Wykłady dla licealistów, którzy za nie długo zasilą szeregi studentów o zapotrzebowaniu osób o danym wykształceniu na polskim rynku mogło by pomóc.
Jedno jest pewne, polski rząd powinien wprowadzić radykalne zmiany.

1 komentarz:

  1. Świetny blog ;)!
    OBSERWUJE LICZE NA REWANŻ ;)
    http://we-explore-my-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń