czwartek, 16 stycznia 2014

LEKKIE wyobrażenie

Lekkie wyobrażenie o śmierci

  Otworzę oczy, w mroku nocy dostrzegę mistyczną postać.
  Będzie to kobieta, delikatna o skórze mlecznej i jasnej.
  Będzie ubrana w czarną suknię z dawnych epok.
  Będzie miała włosy czarne, aksamitne - falowane, na początku proste jak Życie wydane na świat podążające drogą, piszące własną mapę, biegnącą do tego samego kresu istnienia jak linia narysowana ołówkiem przez wszystkie Życia.
  Podejdzie do mnie, nie przeprosi - ja nie będę błagać. Będzie wysłanniczką Boga, dlaczego mam się bać?
  Podejdzie i dotknie mojego policzka. To będzie koniec, jej oczy nie wyrażą współczucia, ale dłoń będzie ciepła. Będzie spokojna i opanowana jakby robiła to każdej wolnej chwili. Nie odezwie się, nie zapewni, że to początek, bo wie, że za chwilę mój ślad ołówka będzie tylko wspomnieniem.
Dlaczego jeden punkt przecięcia się wszystkich Żyć jest podpisany śmierć/życie? Wybór jest opcjonalny, nie wiemy co się dzieje przed urodzeniem i po śmierci, ale jedno jest pewne, że rodzimy się i umieramy, nasze drogi rozpoczynają i kończą się w tym samym miejscu. Nie analizując przypadku, kiedy kobieta umiera podczas porodu.

-


3 komentarze:

  1. Jeżeli to sama pisałaś to podziw
    http://pinkandyellow1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Daje do myślenia. Też uważam,że strach przed śmiercią jest czymś czego ludzkosć już dawno powinna się wyzbyć. Oczywiście nie propaguję lekkomyślnosci czy bezsensownego ryzyka-chodzi o śmierć jako zjawisko,pewien etap w żciu każdego z Nas, "Jedyną pewną sprawiedliwosć",która dosiegnie każdego bez względu na majątek,status społeczny czy postawę moralną.
    http://wiedzminskiesiedliszcze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. miło i pozytywnie czyta się twojego bloga :) też tak uważam .
    zapraszam na mnie jeśli zostawisz po sobie znak będę wdzięczna :)
    kajaaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń